Prezydent Duda podpisał nowelizację Karty Nauczyciela

11 październik 2019

 Prezydent Andrzej Duda podpisał nowelizację Karty Nauczyciela, wprowadzającą od 1 września br. podwyżkę dla nauczycieli i jednorazowy dodatek dla nauczycieli stażystów. W noweli określono też na poziomie 300 zł minimalną wysokość dodatku za wychowawstwo.

31 grudnia 2019 r. średnie wynagrodzenie nauczycieli ma się zwiększyć o 9,6 proc. Podwyżka ma zostać wypłacona do 30 września 2019 r. z wyrównaniem od 1 września 2019 r. Pisaliśmy o tym tutaj:

Inne zmiany wprowadzone nowelizacją to m.in. ustalenie minimalnej wysokości dodatku za wychowawstwo dla „nauczycieli, którym powierzono sprawowanie funkcji wychowawcy klasy” na poziomie 300 zł oraz wprowadzenie jednorazowego świadczenia dla nauczyciela stażysty odbywającego staż na stopień kontraktowego w wysokości 1000 zł (ma być wypłacane do 30 września w roku, w którym nauczyciel rozpoczął staż). Nowelizacja wprowadza też zmiany oceny pracy nauczycieli i awansu zawodowego. Nowa Karta przywraca więc regulacje obowiązujące przed zmianami w prawie wprowadzonymi przez byłą minister edukacji Annę Zalewską.

Najwięcej kontrowersji budzi jednak kwestia dodatku za wychowawstwo dla nauczycieli przedszkoli. O tym i innych mankamentach znowelizowanej Karty rozmawialiśmy z Krzysztofem Baszczyńskim, wiceprezesem ZG ZNP.

Podejrzewam , że rząd przyjął kierunek na podział środowiska, bo to szczególnie będzie bolało nauczycieli w placówkach, które są zespołami szkolno-przedszkolnymi. Może się okazać, że nauczyciele szkolni będą dostawać dodatek, a nauczyciele przedszkolni nie.

Z Krzysztofem Baszczyńskim, wiceprezesem ZG ZNP, rozmawia Jarosław Karpiński

Senat przyjął nowelizację Karty Nauczyciela bez żadnych poprawek. Najwięcej kontrowersji wzbudza odebranie nauczycielom przedszkoli dodatku za wychowawstwo. Skąd w ogóle wziął się ten problem – ktoś się pomylił, zastępując słowa „oddziału szkolnego lub przedszkolnego” słowem „klasa”? Czy jednak mamy do czynienia z celowym przerzuceniem odpowiedzialności na samorządy, od których dobrej woli czy raczej stanu kasy będzie zależało przyznawanie tego dodatku?

– Raczej jest to celowy zabieg. Dlatego że w ustaleniach, które poczyniliśmy z MEN 3 kwietnia br., jest wyraźnie napisane, że dodatek dotyczy wychowawcy oddziału szkolnego i przedszkolnego. Ten zapis nie znalazł się już w porozumieniu zawartym przez stronę rządową z „Solidarnością”. Możliwe więc, że brak takiego jednoznacznego zapisu spowodował, iż w ustawie znalazło się już tylko stwierdzenie, że chodzi o wychowawcę klasy. Ta nomenklatura nie jest zgodna z innymi zapisami prawnymi, bo one mówią o oddziałach, a nie o klasach. My już na etapie prac w połączonych komisjach sejmowych zgłaszaliśmy odpowiednie poprawki, ale niestety, zostały one odrzucone.

Czy można zobligować samorządy przepisami prawa, by wypłacały te dodatki nauczycielom przedszkoli? Wiceminister Marzena Machałek tłumaczyła, że być może ta sprawa zostanie uregulowana w rozporządzeniu.

–  Nikt nikogo nie będzie mógł do niczego zobligować. Dlatego że sama pani Machałek mówiła o tym, że „samorządy mogą”, a słowo „mogą” oznacza, że wcale nie muszą. Dlatego bezpieczniejszy byłby zapis ustawowy. Gdyby sprawa była „czysta”, to wystarczyłoby przyjąć poprawki, które proponowaliśmy, albo trzymać się tego, co zostało uzgodnione dużo wcześniej. Nie byłoby wtedy żadnych kontrowersji. Dlatego pytamy: co się takiego wydarzyło w międzyczasie? Nadal nie wiemy, czy samorząd da pieniądze, czy nie. Przypomnę, że tu chodzi o zadania własne samorządów, które i tak otrzymują niewystarczającą subwencję oświatową, a oddzielnej na przedszkola nie ma.  Wiadomo więc, jakie będą pracownicze skutki tego rozwiązania. Podejrzewam zresztą, że rząd przyjął kierunek na podział środowiska, bo to szczególnie będzie bolało nauczycieli w placówkach, które są zespołami szkolno-przedszkolnymi. Może się okazać, że nauczyciele szkolni będą dostawać dodatek, a nauczyciele przedszkolni nie.

Czy to może to być pierwszy krok do wyłączenia w przyszłości części nauczycieli z Karty Nauczyciela? Słychać takie obawy…

–  Tak, to może być pierwszy krok. Tym bardziej że przy okazji nowelizacji prawa oświatowego nie udało nam się – mimo wielokrotnych prób – zapisać wprost w ustawie tego, co jeszcze obowiązuje, ale już tylko przez chwilę, że samorząd ma obowiązek prowadzenia szkół i przedszkoli. Ustawodawca się na to nie zgodził. Gdyby prowadził czystą grę, to co stało ku temu na przeszkodzie? My nie chcieliśmy w tej sprawie niczego więcej poza przeniesieniem zapisu z jednej ustawy do drugiej. Poza tym cały czas się podkreśla, że szkoły są subwencjonowane, a przedszkola już nie. Ale tu nie chodzi tylko o sprawę dodatku za wychowawstwo. Nie ma zabezpieczenia środków na wzrost wynagrodzeń, który na ma nastąpić od września.

(…)

To jest fragment wywiadu. Cały wywiad – GN nr 27-28 z 3-10 lipca br.

Po wdrożeniu zmian w Karcie nauczyciela 2019 zarobki – wynagrodzenie zasadnicze wyniesie odpowiednio
• dla nauczyciela stażysty – 2782 zł brutto (oznacza to wzrost o 244 zł brutto)
• dla nauczyciela kontraktowego – 2862 zł brutto (wzrost o 251 zł brutto)
• dla nauczyciela mianowanego – 3250 zł brutto (wzrost o 285 zł brutto)
• dla nauczyciela dyplomowanego – 3817 zł brutto (wzrost o 334 zł brutto)